Zaparzyłem, to wyrzucę…

… Co to, to nie! Użyteczność herbaty i kawy nie kończy się na przyrządzeniu z nich aromatycznego napoju. W obu przypadkach mamy multum możliwości dalszego użytkowania fusów! Dziś kilka pomysłów właśnie na te ‚odpadki’.

 

Peeling

Skład:

  • 1,5 szklanki cukru trzcinowego,
  • 1 szklanka oliwy lub oleju wysokiej jakości,
  • 2 łyżeczki herbaty matcha,

Jak można się domyśleć wszystko razem wymieszać, a nadmiar przechowywać w szczelnym opakowaniu.

A zalety? Zabieg złuszcza naskórek, tonizuje, poprawia ukrwienie. Dodana herbata matcha zawiera witaminy z grupy B oraz C, E i PP.

Podobne właściwości uzyskamy używając peelingu kawowego, zawarta kofeina pobudzi skórę a dodatek oliwy i miodu dodatkowo ją odżywi.

Skład :

  • pół szklanki oliwy,
  • 5 łyżek zaparzonej kawy,
  • łyżka miodu.

 

Płyn do czyszczenia

  • 2 szklanki wrzątku,
  • 3 łyżki mocnej, czarnej herbaty,
  • kilka kropel olejku zapachowego

W pierwszej kolejności parzymy herbatę zdecydowanie mocniejszą niż standardowo do picia. Czas parzenia to około 15 minut. Studzimy, łączymy z resztą składników i przelewamy do butelki ze spryskiwaczem.

Wysoka ilość garbników zawarta w czarnej herbacie świetnie poradzi sobie z tłuszczem, kurzem i lżejszymi zabrudzeniami. Specyfik ten nadaje się tylko do mebli lakierowanych, bo te z surowego drewna mogą się zabarwić.

 

Brnąc dalej w domowe zastosowania: co zrobić, gdy skończy Wam się nawóz do kwiatków? Nie ma problemu! 🙂 Podsypcie ulubione roślinki łyżką zmielonej kawy lub wykorzystajcie zużyte fusy raz jeszcze. Zawarty w kawie azot odżywi wasze doniczkowe rośliny.

A gdy przypalicie obiad – fusy z kawy też przyjdą na ratunek! Wystarczy owinąć je gazą i użyć jak gąbki. Nie porysują naczyń ale usuną brud.

Nie sposób też nie wspomnieć o dobrze znanej umiejętności pochłaniania zapachów przez kawę. Zmielcie ziarna kawy i włóżcie do lodówki, samochodu albo natrzyjcie nią pachnące cebula dłonie. Czary mary. Zapach zniknie! 🙂

Czy Wy macie jakieś tajemne przepisy warte wymienienia? Dajcie znać. Czołem!

 

Czołem, jestem Aga. Na co dzień baristka w jednym z poznańskich barów kawowych. Zafascynowana tematyką cuppingów, sensoryką i obróbką kawy. Prywatnie równie wielka fanka fotografii i tatuażu. Staram się przedstawiać kawowy świat w sposób przystępny dla każdego kawopijcy.

Aga @Krukavvka

Dodaj komentarz