Kawa czarna, kawa biała?

Skłamię, jeśli powiem, że nigdy nie słyszałam w kawiarni od gości przeprosin, że piją kawy z mlekiem. Nie mniej często do mych uszu dobiegają słowa, że kawa z mlekiem jest nudna i tylko czarny napar jest godny uwagi. Oczywiście zachęcam do sprawdzenia jak smakuje dobra, czarna kawa, ale jeśli nie czujesz się przekonany to zawsze znajdą się warte uwagi alternatywy. Należy pamiętać o kilku szczegółach i wykazać się czasem odrobiną otwartości na nowe.

  1. Ważne jest ziarno

Rodzaj ziarna wybranego „pod mleko” jest istotny. Zdecydowanie intensywniej smakuje bowiem Robusta od ziaren Arabici. Ponadto sam kraj pochodzenia kawy determinuje jej smak, a to daje możliwość eksperymentowania. Lubisz klasyczne smaki kojarzące się z orzechami i czekoladą – kawa z Brazylii pasuje w punkt, ale jeśli sięgniesz po ziarno z Rwandy obrabiane metodą naturalną to zaskoczy Cię malinowy posmak, a latte zacznie nagle przypominać shake owocowy. Interesujące, prawda?

  1. Mleko mleku nierówne

Zdecydowanie będę przy opcji mleka 3,2%, gdyż dobrze się ono spienia. Jeśli jednak musisz używać chudszego, to rób to. Pamiętaj jednak, że niezależnie od tego, jakie mleko wybierzesz – trzeba je dobrze spieniać. Dobre napowietrzenie i zwirowanie sprawia, że mleko uzyskuje przyjemną, kremową konsystencję. Zawarty w mleku cukier w procesie podgrzewania poddawany jest procesowi karmelizacji i dzięki temu mleko jest słodsze. Ale uwaga – gdy doprowadzimy je do wrzenia cukry się spalą i zgorzknieją! Chyba proste którą opcję należy wybrać? Idealna temperatura podgrzewanego mleka zamyka się w granicach 65-70°C. Zrobicie takie i nagle się okaże, że dodatkowy słodzik już nie jest potrzebny.

  1. Proporcja ma znaczenie

Nie, nie, nie, nie napiszę Wam kolejnej formułki na perfekcyjne cappuccino czy flat white. Ja Wam tylko przypomnę, że kawy z mlekiem robi się na espresso a nie americano. W końcu mleko głównie składa się z wody, po co więc jeszcze do kawy wody dolewać. Ot tyle.

  1. Na mleku świat się nie kończy

No serio – nie kończy się. Nie musicie być fanami czarnej kawy aby odkrywać nowe smaki. Jesteście weganami, bezglutenowcami, bezlaktozowcami i w ogóle ‚bez’ to też znajdziecie coś dla siebie:) Połączcie puree z ananasa z espresso, odrobiną lodu i zblendujcie. Tadam! Pyszne ice coffee, gdzie w ogóle nie ma mleka! Jest za to okrągły, smak i owocowość podbita lekką nutą kawy w tle. No i kofeina jest, a to się liczy. Jakby tego było mało, w asortymencie bezmlecznych cudów są jeszcze toniki, coca-cola, sok pomarańczowy (Pisałam o takich połączeniach z coldbrew). A jakby ktoś zapomniał – napoje roślinne też są smaczne a co niektóre nawet da się spienić. Sugeruję sprawdzić.

 

Jak widać, w przypadku kawy – nie tylko ‚mała czarna’ jest smaczna i ciekawa. Oczywiście jest znacząca różnica między kolejną łyżką cukru w kawie albo podwójnym syropem karmelowym (który notabene koło karmelu nie leżał 😉 ), a co innego takie dodawanie składników aby uzupełniały się z kawą i tworzyły harmonijną całość. Eksperymentujcie, szukajcie nowych smaków. I podzielcie się z nami swoimi pomysłami na kawę z apetycznymi dodatkami! 🙂

 

 

Czołem, jestem Aga. Na co dzień baristka w jednym z poznańskich barów kawowych. Zafascynowana tematyką cuppingów, sensoryką i obróbką kawy. Prywatnie równie wielka fanka fotografii i tatuażu. Staram się przedstawiać kawowy świat w sposób przystępny dla każdego kawopijcy.

Aga @Krukavvka

Dodaj komentarz