Jak smakuje ta kawa!? – czyli sensoryka w domu.

Smak dojrzałych truskawek jest chyba rozpoznawany przez każdego. Wiele osób kojarzy też kompot z rabarbaru i jabłek. No i oczywiście czekolada- kto nie zna czekolady czy to gorzkiej czy mlecznej. A teraz musicie mi uwierzyć, że znajdziecie to również w kawie!

Gdy myślimy o jednym z najpopularniejszych napojów na świecie mówi się o smaku kawy, a kawa jest owocem i może smakować na tysiące sposobów.  Są osoby, które zajmują się ocenianiem i opisywaniem tych smaków i Wy tak samo możecie!

  1. Zastanów się nad tym co pijesz

Nawet w kawach ze sklepowej półki możesz wyodrębnić jej smaki (niekoniecznie pozytywne ale zawsze jakieś). Przemyśl to, czy kawa jest kwasowa czy goryczkowa, czy kojarzy Ci się ze smakami z domu, a może z kolorami? To wszystko pomaga ją opisać i spokojnie… nikt nie uzna Cię za wariata! 😉

  1. Sprawdzaj nowe smaki

Nie mówię tu od razu o zakupie całej palety owocowych kaw. Zacznij od zwykłych produktów do jedzenia. Im więcej bodźców smakowych dasz ciału tym większe ma szansę rozpoznać je w kawie ale też winie. Nie zamykaj się więc na bezpiecznie i znane produkty. Czasami zaszalej.

  1. Sprawdź jak to robią profesjonaliści

Gdy już poczujesz się pewniej z tymi nowościami smakowymi to sprawdź jak to analizują cuptasterzy. Oczywiście nie mówię o specjalnych drukach, siorbaniu w ciszy itp. Wystarczy, że podejmiesz się próby podzielenia smaków na części.

Aroma/Aromat – Zapach, zarówno zmielonej, zalanej wodą jak i potem siorbanej kawy. Wyczujesz delikatne, ulotne akcenty kawy.

Flavor/Odczucie smakowe – połączenie wrażeń zapachowo-smakowo-czuciowych. Kawę bowiem czujesz nosem, smakujesz językiem i podniebieniem ale możesz też odczuć jej cierpkość czy ciężkość. Flavor opisuje to i najpełniej określa pełnię kombinacji danego ziarna.

Aftertaste/Posmak – Najprościej mówiąc to wrażenie które pozostawia kawa w ustach zaraz po przełknięciu. Wyobraźcie sobie różnice między wypiciem szklanki rosołu a szklanki soku z cytryny. Diametralna, prawda? Jeden jest tłusty a drugi ściągający, a czy są przyjemne? To właśnie trzeba ocenić.

Acidity/Kwasowość – kryterium najtrudniejsze do przebrnięcia. Kwaśne kojarzy nam się z czymś nieprzyjemnym. Ale zauważcie, coś może być kwasowe jak soczyste jabłka albo kwaśne jak kwasek z cytryny. Jest różnica? Soczyste jabłka przecież jemy i nam smakują, no właśnie. Tak samo jest z kawą, kwasowość w niej może być pozytywna. To ona sprawia, że kawa się wyróżnia, często określa jej charakter lub podkreśla smak wiodący.

Sweetness/Słodycz – cecha najmilej widziana w kawach, słodkie jest dobre. Chyba nie ma co opisywać.

Body/Cielistość – to odczucie gęstości, tekstury. Idąc w porównania, lepkość miodu i musujące odczucia związane z piciem coca-coli. Ważne by te odczucie było przyjemne.

Balance/Balans – po prostu harmonia. Określenie pewnej równowagi między całością napotkanych w kawie smaków. Nie chodzi o to by non stop była taka sama stygnąc ale by jej zmiany harmonijnie się uzupełniały dając nam w każdym momencie smaczny napar.

Znajdzie się jeszcze kilka punktów ocen ale te Wam zdradzę w przyszłości. Co za dużo to niezdrowo;)

Podejmiecie się wyzwania? Kiedy pierwsze świadome picie kawy przed Wami?

Jeśli zdecydujecie się zrobić cupping w domowym zaciszu to sięgnijcie po te kawy:

Ja na podobnym zestawie prowadzę warsztaty w ten zaskakujący świat kawy. Czołem!

 

Czołem, jestem Aga. Na co dzień baristka w jednym z poznańskich barów kawowych. Zafascynowana tematyką cuppingów, sensoryką i obróbką kawy. Prywatnie równie wielka fanka fotografii i tatuażu. Staram się przedstawiać kawowy świat w sposób przystępny dla każdego kawopijcy.

Aga @Krukavvka

 

 

Dodaj komentarz