Jak przygotować najlepsze espresso?

Nic tak bardzo nie kojarzy się nam z Włochami jak espresso. Ja też mam takie skojarzenia. Trzeba jednak zauważyć, że kawa ta to nie wymysł Rzymian i nie jest tak stara nawet jak czasy Cezara. Ten krótki, esencjonalny wywar z kawy powstał dopiero w XIX wieku gdy wiedza i technika dopomogły w stworzeniu pierwszego ekspresu ciśnieniowego . Pomimo że praojców pomysłów i patentów dotyczących ekspresu było kilku, to dopiero Desiderio Pavoni zaczął produkcję pierwszych bardziej znanych do dziś maszyn ciśnieniowych do parzenia kawy. Tak powstała marka La Pavoni bazująca na podgrzewaniu w bojlerze wody i kontrolowaniu jej poprzez wypuszczanie pary. Te małe dzieła sztuki do dziś cieszą się dużym zainteresowaniem. Sama jestem dumną posiadaczką jednego z modeli:)

Jednak espresso jakie znamy ujrzało światło dzienne dopiero, gdy na rynku pojawiły się ekspresy Gaggia czyli w 1948 roku. Kolejno wprowadzane udoskonalenia, pozwalają nam się cieszyć małą czarną czy latte z dobrze spienionym mlekiem po dziś dzień.

Jak jednak zrobić poprawne espresso? Nie podam Wam receptury idealnej, bo taka nie istnieje. Mogę Wam podać jednak podstawowe kroki które na pewno pomogą przy próbach w domowych pieleszach.

Uwaga! Zaczynamy!

Potrzebujecie: ekspresu i młynka żarnowego z mieleniem pod espresso, wagi i timera no i oczywiście ziarnistej kawy.

  1. Odpinacie kolbę.
  2. Odmierzacie 18 gramów kawy i mielicie ją na tyle drobno, by strukturą przypominała mąkę (w wielu młynkach po prostu skala espresso lub very fine). Wsypujecie ją do portafiltra.
  3. Tampujecie (to jest pod niewielkim naciskiem wkładacie tamper, dbając o to, by zrobić to jak najbardziej równo w stosunku do kolby).
  4. Przepłukujecie w tym czasie grupę.
  5. Podpinacie kolbę, włączacie program i podkładacie naczynie.

Aby uzyskać poprawne espresso, parzenie zatrzymujecie między 25 a 30 sekund.

Jeżeli w trakcie parzenia widzieliście cienki, jednostajny, ciemnobrązowy, gęsty strumień naparu, który zaowocował około 35 do 40 gramami kawy z ładną, równą cremą z ciemniejszymi cętkami – to się udało!!! 🙂

Jeśli kawa kapała lub leciała przerywanym strumieniem oznacza to, że została zbyt drobno zmielona. Natomiast strumień burzliwy jak fale Dunaju i pełna filiżanka w czasie krótszym niż mrugnięcie oka to oznaka zdecydowanie za grubego mielenia.

Pamiętajcie – tylko próbowanie i sprawdzanie pozwoli na osiągnięcie idealnej filiżanki czarnego złota!

To wstęp który każdy powinien znać. Niby banalny, ale i z tym bywają problemy. Dobrze przygotowane espresso jest podstawą wszystkich kaw mlecznych, zadbajcie więc o to aby było smaczne.

Wybierając kawę kierujcie się raczej w stronę ciemnego lub średniego palenia. Jeśli jesteście fanami klasycznych smaków sięgnijcie po kawy z Brazylii, a jeśli bliżej Wam do odkrywania nowości to choćby po Etiopię.
Możliwości jest bezliku, eksperymentujcie. Cześć! 🙂

ps. My polecamy nasz bestseller – kawę z niemieckiej palarni Coffee Circle – idealną pod espresso – Espresso Sidamo!

 

Czołem, jestem Aga. Na co dzień baristka w jednym z poznańskich barów kawowych. Zafascynowana tematyką cuppingów, sensoryką i obróbką kawy. Prywatnie równie wielka fanka fotografii i tatuażu. Staram się przedstawiać kawowy świat w sposób przystępny dla każdego kawopijcy.

Aga @Krukavvka

 

 

Dodaj komentarz